Napisałem książkę…a potem wyrzuciłem ją do kosza z powodów opisanych TUTAJ. Coby nie wszystek umarła, załączam prolog. To jedyny fragment (zaznaczam: niezredagowany), który ujrzy światło dzienne.
Przekonajcie się, czy warto czekać na moje kolejne książki i opowiadania.
Życzę miłej lektury 🙂

Pobierz PDF

 

Zdjęcie: bsnscb.com