Zaczynamy pracę nad nowym Gambitem. Roboczy tytuł albumu to „Płyta Zabytkowa”. Więcej informacji znajdziesz w rozwinięciu.

Pierwszym krokiem było skompletowanie warstwy muzycznej. Anubis wybrał ze swych przepastnych bibliotek osiemnaście bitów. Choć wciąż przewagę mają funkowe i pozytywne kompozycje, płyta będzie mocniejsza w brzmieniu od „Paździerzowej”. W warstwie stylistycznej zmieni się niewiele: bity w dalszym ciągu oparte są na fikuśnych samplach.

Stąd pomysł na roboczy tytuł. Jak tłumaczy Anubis, płyta będzie „zabytkowa”, bo takich się już po prostu nie robi. Obaj mentalnie tkwimy w najeżonych klasykami latach 90-tych i tak raczej pozostanie 😉 Dla jednych, zmiany są synonimem rozwoju, my podchodzimy do tego inaczej. W przypadku Gambita, słuchacz dokładnie wie czego się spodziewać i jeżeli podejdzie mu jeden kawałek, to raczej podejdą wszystkie.

Gambicik

Jeżeli chodzi o warstwę tekstowo-wykonawczą, zmiany są zasadnicze. Koniec podziału: Anubis-bity, Styxu-rap. Wszystkie numery mają być rapowane w duecie. Powzięliśmy takie postanowienie po frajdzie, jaką mieliśmy podczas tworzenia kawałka „Łącza się palą” z poprzedniej płyty. Rzucił się nam w uszy kontrast głosów i stylów: z jednej strony niski, ciężki jak walec głos Anubisa i proste w konstrukcji teksty, z drugiej mój dużo wyższy w skali głos i złożona, staccatowana nawijka. Generalnie brzmi to jakbyśmy się kłócili na bicie, jest w tym dobra chemia.

Co do tematyki tekstów…nie mamy pojęcia. Nawet zakładając jakiś temat kawałka, nie wiemy w którą stronę popłynie, bo teksty mają powstawać korespondencyjnie i etapami: naprzemiennie. Przykładowo, Anubis napisze „czwóreczkę” lub „ósemkę” i mi prześle, potem w nawiązaniu do niej ja napiszę swoją, odeślę jemu itp., i tak aż ko końca numeru. Coś jak zabawa we freestyle, tylko przez maila 😉

12-13small

Nie wiemy ile potrwa tworzenie płyty, bo umówmy się, każdy z nas ma swoje życie, do którego rap jest tylko miłym dodatkiem. Nie czerpiemy dochodów z muzyki, nie mamy kontraktu płytowego ani zobowiązań z niego płynących. Innymi słowy, jeżeli nam się będzie chciało, to płyta powstanie, a jeżeli nie, to nie powstanie i chuj 🙂

Tak naprawdę, zależy to głównie od Anubisa, bo tym razem to on ma być spiritus movens całego interesu. Anubis, słyszysz kurwa? Pierwszy wers ma wyjść od Ciebie inaczej „pierdole, nie robie!” 🙂 Styxiunio skupia się na pisaniu książek i opowiadań, ale… to już inna historia. Pierwsze info wkrótce! 😉

Pozdro!

Styx